Ledwo co przyzwyczaiłam się do nowego mieszkania.
Dobrze,że przynajmniej byli ze mną chłopaki.
Do tego to,że nie mogę mówić nie pomaga....
***6:30***
Wstałam niechętnie z łóżka i podeszłam do szafy.
Wyjęłam stamtąd koszulę bez rękawków i białą sukienkę.
Weszłam do łazienki i umyłam się oraz włosy.
Gdy skończyłam wysuszyłam włosy.
Nałożyłam na siebie koszulę wkładając ją w sukienkę.
Następnie umyłam zęby i uczesałam włosy pozostawiając je swobodnie opadające na ramiona.
Na koniec make-up.
Gdy skończyłam się szykować wyszłam z łazienki i chwyciłam swoją torbę gdzie były moje książki,słuchawki,portfel i telefon.
Położyłam torbę na sofę i weszłam do kuchni.
-Pięknie wyglądasz.-odezwał się Jack,gdy mnie zobaczył.
Dzięki =)
Napisałam na karteczce,którą mu pokazałam po czym pocałowałam go w policzek.
-Chcesz jajecznice?-zapytał.
Machnęłam przecząco głową.
Wyjęłam z lodówki mleko,a z szafki miskę i płatki.
Nasypałam płatki do miski i zalałam mlekiem.
Kiedy zjadłam poszłam umyć zęby,a gdy przyszła odpowiednia godzina złapałam za torbę,nałożyłam na siebie moje czarne vans'y i wyszłam z domu ze słuchawkami w uszach.
Cicho nuciłam sobie melodię Try Hard,bo przez ten głupi wypadek nie mogłam nic mówić.
Po chwili zostałam uniesiona do góry i obrócona w okół własnej osi.
Cichy pisk wydobył się z moich ust.
-Cześć [Z.T.I]!-powiedzieli razem po czym każdy po kolei pocałował mnie w policzek.
Uśmiechnęłam się do nich przyjacielsko.
-Czego słuchasz?-zapytał Calum.
Niczego
Napisałam wyłączając muzykę.
Chyba było po nie widać,że jestem zdenerwowana,bo chłopaki po chwili zaczęli mnie pocieszać i w jakiś sposób uspokajać.
Po chwili weszliśmy do budynku.
Szłam za chłopakami odprowadzona wzrokiem przez zaciekawionych uczniów.
Zatrzymaliśmy się w szatni.
Ja nie miałam w co się przebrać,a chłopaki ściągali z siebie jakieś bluzy.
Denerwuję się =(
Napisałam na kartce.
Nawet nie musiałam jej pokazywać chłopakom,od razu sami zauważyli.
-Nie masz czego.-pocieszali mnie.
Ci z klasy wiedzą,że nie mogę mówić?
-Tak. Oni tak.-powiedział Ashton.
Oni tak. A nauczyciele?
-Nie. Ale jeszcze się im powie.-odpowiedział Michael.
Uśmiechnęłam się do nich i poszliśmy w stronę klasy.
Nagle usłyszałam za sobą swoje imię.
Obróciłam się i nie mogłam uwierzyć w to co widzę.
-Boże. Nie wierzę. Ale ja Cię dawno nie widziałam!-krzyknęła [I.T.P] przytulając mnie.
Oddałam jej uścisk oczywiście jedną ręką,bo drugą miałam złamaną.
[I.T.P] wyjechała trzy tygodnie temu.
Nie urwałyśmy kontaktu.
Wiedziała o wszystkim co się dzieje w moim życiu,a ja co w jej.
Nie miałam pojęcia,że będziemy się razem uczyć.
-Jak się czujesz?-zapytałam patrząc na mnie troskliwie.
Okey. Możemy iść pod salę,bo chłopaki czekają.
Pokazałam na chłopaków strojących za mną i przyglądającym się nam z uśmiechem.
-Jasne.-powiedziała i przeszłyśmy do chłopaków-Cześć.-powiedziała moja przyjaciółka do Luke'a,Michael'a,Ashton'a i Calum'a.
-No cześć.-powiedzieli razem.
Okey. Czyli moja najlepsza przyjaciółka i przyjaciele są...zaprzyjaźnieni. To...To dobrze. Tylko co będzie z resztą klasy? Polubią mnie?...
Nikola♥Bay♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz