NIKOLA♥NA♥ZAWSZE♥WASZA♥BAY♥
sobota, 26 września 2015
BLOG NIE BĘDZIE PISANY DALEJ. JEST WAS STRASZNIE MAŁO I NIKT NIE KOMENTUJE. PO ZA TYM 7 BLOGÓW TO DLA MNIE ZA DUŻO. MOŻE CZASEM JESZCZE COŚ NAPISZĘ,ALE WĄTPIĘ. POWIEM WAM TYLKO,ŻE NA KOŃCU MICHAEL I [T.I] MIELI BYĆ RAZEM,MIEĆ DZIECI I WŁASNY DOM. [I.T.P] ZGINĄĆ W WYPADKU SAMOCHODOWYM. CALUM,LUKE I ASH ZNALEŹLI SWOJE KOBIETY,ALE DALEJ UTRZYMYWALI KONTAKT ZE SOBĄ.
#Rozdział 12♥
Zdjęłam szpilki,bo i tak stopy mi już pękały,po czym skierowałam się na górę.
Weszłam po schodach,po chwili już zamykając drzwi mojego pokoju.
Podeszłam do szafy,by ubrać się w coś wygodnego.
Postawiłam na zwykłe krótkie spodenki (materiałowe) i losową koszulkę.
Walnęłam się na łóżko i czekałam na sen.
Nie musiałam długo czekać...
***
Siedziałam wyszykowana w salonie i oglądałam głupie seriale.
Nie powiem,ale zaczynało mi się trochę nudzić.
Trochę bardzo.
[T.IIIIIIIIIIIIIIII]! (przedłuż ostatnią literę swojego imienia)
Cooooooooooooooooooooooooooooooo??????????????????
Chodź do nas!
Do nas czyli gdzie?
No do nas. Do domu sosów.
Nie chcę mi się.
No weź! ~ Michael.
Co wy swoich telefonów nie macie!?
Na to już nie dostałam odpowiedzi.
Za to usłyszałam dzwonek telefonu.
Weszłam po schodach,po chwili już zamykając drzwi mojego pokoju.
Podeszłam do szafy,by ubrać się w coś wygodnego.
Postawiłam na zwykłe krótkie spodenki (materiałowe) i losową koszulkę.
Walnęłam się na łóżko i czekałam na sen.
Nie musiałam długo czekać...
***
Siedziałam wyszykowana w salonie i oglądałam głupie seriale.
Nie powiem,ale zaczynało mi się trochę nudzić.
Trochę bardzo.
[T.IIIIIIIIIIIIIIII]! (przedłuż ostatnią literę swojego imienia)
Cooooooooooooooooooooooooooooooo??????????????????
Chodź do nas!
Do nas czyli gdzie?
No do nas. Do domu sosów.
Nie chcę mi się.
No weź! ~ Michael.
Co wy swoich telefonów nie macie!?
Na to już nie dostałam odpowiedzi.
Za to usłyszałam dzwonek telefonu.
Michael ♥
-Czego chcesz Michael?-spytałam włączając głośnik.
-Chcę,żebyś tutaj przyszła!-Michael.
-I ja!-Calum.
-I ja!-Luke.
-I ja!-Ashton.
-I ja!-[I.T.P].
-Ale mi się nie chce wstawać z kanapy.
-Błagam no....-znów usłyszałam głos Michael'a.
-To wy przyjdźcie do mnie. Nogi mi odpadają.
-Dobra.
-Okey.
-Spoko.
-Otwórz drzwi.
-Są otwarte.
Usłyszałam dźwięk zakończenia rozmowy,a potem otwierania drzwi.
-Nie dobrze!-usłyszałam głos Ash'a,ale dalej patrzyłam w TV-Drzwi powinno się zamykać. A co jakby ktoś się włamał!?
-W tedy pewnie zostałabym okradziona...
Nikola♥Bay♥
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)