sobota, 26 września 2015

#Rozdział 12♥

Zdjęłam szpilki,bo i tak stopy mi już pękały,po czym skierowałam się na górę.
Weszłam po schodach,po chwili już zamykając drzwi mojego pokoju.
Podeszłam do szafy,by ubrać się w coś wygodnego.
Postawiłam na zwykłe krótkie spodenki (materiałowe) i losową koszulkę.
Walnęłam się na łóżko i czekałam na sen.
Nie musiałam długo czekać...

***

Siedziałam wyszykowana w salonie i oglądałam głupie seriale.
Nie powiem,ale zaczynało mi się trochę nudzić.
Trochę bardzo.

[T.IIIIIIIIIIIIIIII]!             (przedłuż ostatnią literę swojego imienia)

Cooooooooooooooooooooooooooooooo??????????????????

Chodź do nas!

Do nas czyli gdzie?

No do nas. Do domu sosów.

Nie chcę mi się.

No weź! ~ Michael.

Co wy swoich telefonów nie macie!?

Na to już nie dostałam odpowiedzi.
Za to usłyszałam dzwonek telefonu.

Michael ♥

-Czego chcesz Michael?-spytałam włączając głośnik.
-Chcę,żebyś tutaj przyszła!-Michael.
-I ja!-Calum.
-I ja!-Luke.
-I ja!-Ashton.
-I ja!-[I.T.P].
-Ale mi się nie chce wstawać z kanapy.
-Błagam no....-znów usłyszałam głos Michael'a.
-To wy przyjdźcie do mnie. Nogi mi odpadają.
-Dobra.
-Okey.
-Spoko.
-Otwórz drzwi.
-Są otwarte.

Usłyszałam dźwięk zakończenia rozmowy,a potem otwierania drzwi.

-Nie dobrze!-usłyszałam głos Ash'a,ale dalej patrzyłam w TV-Drzwi powinno się zamykać. A co jakby ktoś się włamał!?
-W tedy pewnie zostałabym okradziona...

Nikola♥Bay♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz